Po tragicznym „Lucy”, po stosunkowo słabej „Transcendencji” i pozostawiającym pewien niedosyt „She” nareszcie widzę obraz w którym sensownie wyważono elementy akcji i nauki, a rozmów bohaterów na temat Testu Turinga da się słuchać bez bólu zębów i który ostatecznie nie tonie w odmętach banalnego romansidła w czasach wczesnego posthumanizmu. A przy tym jeszcze sensownie wyreżyserowany, zagrany, sfilmowany i zmontowany.

ai cień czarownica diabeł draco drakonica dream dreamlands dziewczyna dziewica fpp fredrich pohl futurystyka h+ inwazja kmieć koncert lotr miłość mistrz motor netflix obcy pierścienie władzy pierwszy wpis profanacja psychodela retrofuturystyka rodowód krwi roger zelazny zobacz wszystkie tagi »
Szukasz dobrze napisanych, poruszających tekstów? zajrzyj na portfolio copywritera. Potrzebujesz: artykuł, książkę, kurs, poradnik, opis produktu? Żaden problem! Sprawdź i przekonaj się na własne oczy.